piątek, 26 marca 2021

Jakie gry do wirtualnej rzeczywistości? (HTC Vive)

Dzisiaj przyjrzymy się kolejnym goglom do zabawy w VR - HTC Vive. Wybierzemy kilka gier, które zdaniem wielu użytkowników warte są uwagi i bedą dobrym wyborem do zapoznania się z tym sprzętem. Zapraszamy do artykułu:


The Forest

 


Sandboksowy survival horror z widokiem z perspektywy pierwszej osoby (FPP). The Forest jest dziełem niezależnego studia SKS Games, znanego głównie za sprawą smartfonowego hitu End Night. Gracz wciela się w rolę mężczyzny, który jako jedyny przeżył katastrofę samolotu pasażerskiego. Bohater trafia na odizolowaną od cywilizacji wyspę, zamieszkałą przez kanibalistyczne plemię mutantów. Rozgrywka koncentruje się na eksploracji terenu (las, jaskinie itp.), umiejętnościach survivalowych (budowanie bezpiecznego schronienia, poszukiwanie żywności, zastawianie pułapek i inne) oraz walce lub unikaniu konfrontacji z przeciwnikami. Twórcy zadbali o żywy, dynamicznie zmieniający się świat, pozwalający na dużą swobodę działań. Od strony technicznej The Forest wykorzystuje możliwości silnika Unity 4.



Half-Life: Alyx

 


Poboczna odsłona serii strzelanek Half-Life, stworzona z myślą o goglach VR. Akcja została osadzona w City 17 między wydarzeniami z pierwszej i drugiej części, a rolę głównej bohaterki powierzono Alyx Vance - towarzyszce Gordona Freemana znanej z Half-Life 2. Produkcja została opracowana przez wewnętrzne studio deweloperskie firmy Valve Software.



The Walking Dead: Saints & Sinners

 


Pierwszoosobowa gra akcji oparta na licencji kultowej serii komiksów Roberta Kirkmana. W The Walking Dead: Saints & Sinners trafiamy do Nowego Orleanu, gdzie wojnę o wpływy toczą dwie zwaśnione frakcje. Tytuł przygotowano z myślą o zestawach rzeczywistości wirtualnej.



Team Fortress 2

 


Kontynuacja popularnej sieciowej strzelaniny FPP z elementami strategii, będącej rozwinięciem freeware’owej modyfikacji legendarnego Quake’a z 1996 roku. Po wykupieniu przez Valve Corporation praw do tytułu, kolejne wersje gry pracowały na silniku Half-Life’a czy wreszcie na wykorzystanym w tej odsłonie nowoczesnym enginie Source. Mechanika rozgrywki w pewnym stopniu przypomina oryginalny Team Fortess i bazuje na wykonywaniu kolejnych zlecanych misji, w czym stara się nam przeszkodzić konkurencyjna drużyna. Swoją postać wybieramy spośród 9 zbalansowanych klas, cechujących się unikalnymi zdolnościami. Kluczem do sukcesu jest więc ścisła współpraca pomiędzy członkami drużyny, polegająca na wzajemnym wykorzystywaniu uzupełniających się umiejętności. Najbardziej charakterystycznym elementem gry są mocno przerysowane postaci bohaterów i sprzeczna z najnowszymi trendami, humorystyczna oprawa graficzna, wykorzystująca stylistykę filmu rysunkowego.



Job Simulator

 


Opracowana przez studio Owlchemy Labs zabawna gra symulacyjna, stworzona z myślą o zestawach rzeczywistości rozszerzonej (ang. Augmented Reality). Tytuł zaliczyć można do gatunku prześmiewczych symulatorów pokroju Surgeon Simulator, I Am Bread czy Probably Archery. Akcja gry osadzona jest w roku 2050, kiedy to większość obowiązków ludzi przejęły wyspecjalizowane maszyny. Aby przypomnieć im, że kiedyś to człowiek wykonywał wszystkie czynności, stworzono specjalny symulator, mający uczyć ludzi przyszłości, czym jest praca. Rozgrywka nie ma ściśle określonego celu, a podczas zabawy wcielamy się w przedstawicieli różnych zawodów np. szefa kuchni, sprzedawcy czy pracownika biurowego. W każdym przypadku naszym zadaniem jest wykonywanie rozmaitych czynności z przedmiotami, znajdującymi się w naszym najbliższym otoczeniu. Zadania te utrudnia nam jednak spora bezwładność kończyn sprawiająca, że najprostsza nawet czynność staje się niezwykle trudna i komiczna zarazem.



Podsumowanie 

Mamy nadzieję że proponowane przez nas gry pozwolą wam wciągnąć się nieco bardziej w świat wirtualnej rzeczywistości. Jest to świeża technologia, ale na pewno jest ona warta zainteresowania. 

czwartek, 25 marca 2021

Jakie gry do wirtualnej rzeczywistości? (Sony VR)

Dzięki szybko taniejącym rozwiązaniom VR mamy możliwość zagrania w interaktywne gry bez potrzeby inwestycji dużej ilości pieniędzy. Do wyboru mamy trzy rozwiązania: Sony PlayStation VR, Oculus oraz HTC Vive. W dzisiejszym artykule zajmiemy się goglami od Sony, a dokładniej mówiąc grami przeznaczonymi na tę platformę.

▀  Astro Bot: Rescue Mission

 


Chyba nikt się nie spodziewał, że pochodzący z serii Playroom robocik Astro stanie się niemal maskotką PlayStation VR. Astro Bot: Rescue Mission to  gra, która wciągnie was na długie godziny, dzięki  PlayStation VR. Pomysłów na ciekawe wykorzystanie tej technologii w grze znajdziecie tu całe mnóstwo – jest i zaglądanie za narożniki i krawędzie, dmuchanie w mikrofon i strzelanie prosto z wirtualnego odpowiednika kontrolera DualShock 4. Jest też uderzanie „z główki”, nurkowanie z wodorostami opadającymi na wirtualne „oczy” i świetne walki z bossami. Jak na z pozoru prostą platformówkę Astro Bot: Rescue Mission pozytywnie zaskakuje. Jeśli więc macie w swoim otoczeniu znajomych, którzy na widok gogli VR kręcą nosami, koniecznie pokażcie im ten tytuł w działaniu.



▀  Moss

 


Pierwszy kontakt z Moss na PlayStation VR jest zawsze taki sami – z ust grającej osoby wyrywa się przeciągłe „Wooow!”. I trudno się temu dziwić, patrząc na to jak ten tytuł prezentuje się w wirtualnej rzeczywistości. Najpierw ogromna biblioteka, w której otwieramy przepastną księgę baśni i dosłownie zanurzamy się w jej kartach. Później - cudownie baśniowy świat pełen ciekawych interakcji, które w ogólnym rozrachunku mają pomóc naszej urokliwej bohaterce Quill dostać się do majaczącego w oddali zamku, by uratować ukochana osobę. Sporo trzeba więc tutaj kombinować, przesuwać platformy, walczyć z przeciwnikami, a nawet w pewien sposób komunikować się z Quill.  Niby nic odkrywczego, ale tutaj ogromne znaczenie ma skala całej tej przygody. Naszą bohaterką jest bowiem mała myszka, przez co wszystko co ją otacza, w goglach VR wydaje się ogromne. Ale to właśnie jest tutaj najpiękniejsze – baśń opowiadana w sposób, który pozwala nieomal jej dotknąć, poczuć i przeżywać. Pod tym względem Moss nie ma sobie równych.



▀  Firewall Zero Hour

 


Ktoś kto twierdzi, że nie da się stworzyć czegoś podobnego do Rainbow Six: Siege na PlayStation VR? No to chyba przespał nadejście Firewall Zero Hour. Ten nastawiony na rozgrywkę sieciową tytuł zrobił w tym roku spore zamieszanie udowadniając, że i hardcorowi gracze mogą w wirtualnej rzeczywistości znaleźć coś dla siebie. Szybkie, pięciominutowe mecze 4 na 4 graczy potrafią dostarczyć w Firewall Zero Hour niesamowitych emocji, oferując jednocześnie mocno taktyczną rozgrywkę. Tu liczy się zgranie z zespołem. Dobrze też mieć kontroler PlayStation Aim, bo z takim gadżetem wrażenie w uczestniczeniu w akcji oddziału „specjalsów” jest jeszcze większe. 



▀  Tetris Effect

 


Tetrisa zna chyba każdy. Sama koncepcja tej prostej gry jest logiczna ma już grubo ponad 30 lat, a mimo to w układanie klocków wciąż bawią się rzesze graczy. To właśnie z myślą o nich powstał Tetris Effect. Według wielu najpełniejsza, a z pewnością najbardziej widowiskowa odsłona tego niezwykłego tytułu. Po raz pierwszy bowiem układaniu klocków towarzyszą absolutnie niesamowite, zapierające dech w piersiach wizualizacje. Nie byłoby to może aż tak efektowne gdyby nie fakt idealnego spasowania obrazu ze świetną muzyką. Ba, Tetris Effect bawi się z graczem nawet wibracjami na gamepadzie. Oczywiście, najlepiej całe to przedstawienie oglądać w PlayStation VR na głowie, bo dopiero wtedy gra nabiera głębi.



▀  The Elder Scrolls V: Skyrim VR

 


Chyba każdy kto grał kiedyś w The Elder Scrolls V: Skyrim zgodzi się, że to gra olbrzymia. Tym większe zaskoczenie, że Bethesda zdecydowała się przenieść ten gigantyczny świat do wirtualnej rzeczywistości. Wielu poddawało bowiem w wątpliwość czy to w ogóle możliwe, bez pójścia na spore kompromisy. Jednak ostatecznie wszystko się udało i tak oto mamy jedną z najlepszych gier RPG, którą faktycznie możemy przeżywać. No bo chyba nikt nie zaprzeczy, że dzięki goglom VR zabawa w odgrywanie ról nabiera tu całkowicie nowego wymiaru. Dorzućmy jeszcze do tego wszystkie wydane dotąd rozszerzenia DLC i już robi się przygoda na dobre kilkadziesiąt godzin.



Podsumowanie

Przedstawione przez nas gry są idealne na wkroczenie w sferę VR z przytupem.  Oczywiście ciekawych tytułów jest dużo, dużo więcej. Zachęcamy do zapoznania się z wyżej wymienionymi, a już niedługo w naszym serwisie pojawi się artykuł z grami na inne konsole. 

poniedziałek, 22 marca 2021

Jakie gry do wirtualnej rzeczywistości? (Oculus)

Dzisiaj na skupimy się na opisaniu kilku ciekawych gier na gogle Oculus Rift, które są  konkurencją dla PS VR. Jednak w przypadku Oculus'a możemy tu grać w gry przeznaczone na komputer stacjonarny, których jest nieporównywalnie więcej, porównując ze sobą oba sprzęty.

▀  Superhot

 


Superhot to jeden z największych polskich przebojów w świecie gier wideo. Sukces strzelanki opiera się na prostym pomyśle – czas płynie tylko wtedy, gdy się ruszamy. Dzięki temu nasz bohater może wyjść cało nawet z najgorszej opresji, a wszystko co robimy, wygląda niczym scena z Matrixa. Krótkie, intensywne sekwencje walki przypominają momentami zagadkę do rozwiązania. Wiele z nich trzeba zaliczyć kilka razy, zanim znajdziemy odpowiedni sposób na pokonanie wszystkich przeciwników.

Taka zabawa wydawała się wręcz wymarzona do VR-u i faktycznie – sprawdza się wybornie w połączeniu z goglami i kontrolerami ruchowymi. W grze możemy nie tylko strzelać, ale także unikać pocisków, wyrywać przeciwnikom broń z ręki, rzucać w nich butelkami i tak dalej. Trzeba jedynie pamiętać, że aby dobrze się bawić, warto mieć sporo przestrzeni. Grając, często musimy kogoś uderzyć i lepiej, żeby naszych ruchów nie blokowały ściany i meble.


▀  Robo Recall

 




Produkcja uznanego studia Epic Games dostępna jest tylko na goglach Oculus Rift (właściciele HTC Vive muszą korzystać z nieoficjalnych rozwiązań), ale za to nie trzeba za nią płacić. Zgadza się, jedna z lepszych strzelanek VR na pecety jest darmowa. Robo Recall przenosi nas do metropolii przyszłości, w której grasują hordy zbuntowanych robotów. Oczywiście zadaniem gracza jest przywrócenie porządku, a to oznacza bardzo dużo strzelania.

Fabuła okazuje się jednak zupełnie nieistotna. Grafika, choć zaawansowana i estetyczna, też nie jest najważniejsza. To, co przyciąga do tej gry, to szybka akcja.

▀  Moss

 


Większości z nas wydaje się, że w grach VR zawsze musimy obserwować świat oczami bohatera, ale to nieprawda. Ta technologia sprawdza się także w zupełnie innych produkcjach. Moss to urocza platformówka, w której kierujemy małą myszką podczas jej niebezpiecznej podróży przez bajkową krainę.

Świat gry oglądamy jak prześliczną makietę, a urocze animacje bohatera potrafią zachwycić. Dołączone do gogli kontrolery ruchowe pozwalają z kolei na sporo niestandardowych akcji. Czasem trzeba na przykład coś przytrzymać albo pociągnąć, żeby umożliwić naszemu gryzoniowi przejście dalej.

To świetna pozycja, by do wirtualnej rzeczywistości przekonać domowników, którzy nie przepadają za brutalną akcją i strzelaninami.


Batman VR

 


Gra stworzona przez studio Rocksteady. Batman VR . Pewnym rozczarowaniem (dla niektórych) może być fakt, że tytuł ten w większym stopniu niż na walce skupia się na pracy detektywistycznej. Mimo to przyciąga gęstym klimatem i świetnym wykonaniem.

Pozycja ta pozwala rozwiązać zagadkę pewnego ważnego dla głównego bohatera morderstwa. To wymaga odwiedzin w jaskini Batmana, spotkania się z dobrze znanymi przeciwnikami komiksowego bohatera i korzystania z jego gadżetów.

Wirtualne przygody Batmana to jedna z najładniejszych gier VR, dostępnych obecnie na rynku. Już w menu głównym możemy podziwiać wirtualne Gotham City, a chwilę później przenosimy się do mrocznego zaułka, w którym młody Bruce Wayne po raz pierwszy spotyka się ze zbrodnią, co robi piorunujące wrażenie. Nie byłoby tak dobrze, gdyby nie wyraziste tekstury i szczegółowe modele.


▀  Arizona Sunshine

 


Produkcja studia Vertigo Games, w przeciwieństwie do opisanego wyżej Batmana, nie jest grą graficznie doskonałą. Pierwszy kontakt z nią może nawet przynieść pewne rozczarowanie. Wirtualna opowieść o człowieku, który próbuje wystrzelać sobie drogę ucieczki przez pustynie Arizony podczas apokalipsy zombie, ostatecznie okazuje się jednak bardzo emocjonująca i szybko zapominamy o oprawie.

Kontrolery ruchowe Oculus Rifta lub HTC Vive sprawiają, że takie prozaiczne dla graczy czynności, jak wchodzenie do pomieszczeń i przeładowywanie broni, trzymają w napięciu. Tutaj musimy faktycznie sięgnąć do klamki i otwierać drzwi powoli, celując w szparę z pistoletu, żeby żadna gnijąca ręka nas przez nią nie dosięgła. Jeszcze ciekawiej robi się, gdy schodzimy do szybów kopalni i musimy w jednej dłoni trzymać latarkę i faktycznie oświetlać sobie drogę.

Szczególnie zapadają w pamięć te sceny, gdy hordy nieumarłych rzucają się na nas, rżąc i pokrzykując. W takich sytuacjach naprawdę łatwo zapomnieć, że to tylko gra  i wpaść w panikę.

Podsumowanie

Rynek gier pecetowych jest zdecydowanie lepiej zaopatrzony w ciekawe gry w przystępnych cenach. Warto spróbować również wielu darmowych gier udostępnionych przez studia. W naszym zestawieniu znalazły się tytuły, które według wielu graczy są one uważane za dobry wstęp w świat VR. Dodatkowo nie będą wymagały od nas wiele, a zapewnią rozrywkę na kilka godzin.

piątek, 19 marca 2021

Oculus Rift vs HTC Vive

 


Wirtualna rzeczywistość coraz częściej jest dostępna w przystępnych cenach, przez co więcej ludzi może spróbować VR-a. Firm oferujących to rozwiązanie jest bardzo wiele, na czele jednak widzimy dwóch producentów – Oculus Rift i HTC Vive Re. Na pierwszy rzut oka, sprzęty są bardzo do siebie podobne różnice zaczynają się objawiać chwilę po odpaleniu gogli. 

  • Oculus to  w dużym uproszczeniu urządzenie do rozglądania się po VR. Gogle pozwalają na swobodne obracanie się w wirtualnej rzeczywistości.

  • Vive gwarantuje lepsze doświadczenie. Pozwala na swobodne poruszanie się po cyfrowym świecie, dzięki licznym sensorom w samych goglach i laserowym czujnikom umieszczonym w pomieszczeniu.

Urządzenia posiadają całkowicie inną myśl działania. Oculus jest urządzeniem typowo kanapowym. Nie oferuje nam żadnej interakcji, daje możliwość rozglądania się w rzeczywistości – HTC Vive rozszerza tą funkcjonalność o czujniki laserowe, które wydzielają dla nas odpowiednie pomieszczenie (wirtualne) które śledzi wszystkie nasze ruchy i przenosi do gry.

Największa zaleta HTC Vive to największy problem dla programistów – ograniczony obszar rozrywki. Różnice pomiędzy tymi dwoma urządzeniami możemy przedstawić następująco: Oculus daje nam możliwość ruchu tylko poprzez użycie np. pada, bądź innego kontrolera. HTC Vive umożliwia swobodny ruch po klatce o wymiarach 3x3. Co bardziej do nas przemawia, musimy sobie odpowiedzieć sami.


  • O sukcesie obu produktów zadecydują oferowane przez nich treści, gry i usługi, a na ten moment Oculus oferuje wiecej ciekawych aplikacji.

  • Możliwość poruszania się po VR jest doskonałym rozwiązaniem dla użytkowników, ale również wielkim wyzwaniem dla deweloperów. 

  • Vive wymaga dużo przestrzeni w realu, a równocześnie oferuje relatywnie mało miejsca w rzeczywistości wirtualnej. Trzeba mieć spory pokój, by wygodnie korzystać z tej technologi

Podsumowanie.

Oculus i HTC Vive to bardzo podobne, a zarazem kompletnie inne urządzenia. Ich rosnąca popularność, a co za tym idzie spadek cen powoduje, że urządzenia te będą dostępne dla wszystkich. Wszystko idzie w dobrą stronę, developerzy prześcigają się w tworzeniu aplikacji, a popyt rośnie.