piątek, 26 marca 2021

Jakie gry do wirtualnej rzeczywistości? (HTC Vive)

Dzisiaj przyjrzymy się kolejnym goglom do zabawy w VR - HTC Vive. Wybierzemy kilka gier, które zdaniem wielu użytkowników warte są uwagi i bedą dobrym wyborem do zapoznania się z tym sprzętem. Zapraszamy do artykułu:


The Forest

 


Sandboksowy survival horror z widokiem z perspektywy pierwszej osoby (FPP). The Forest jest dziełem niezależnego studia SKS Games, znanego głównie za sprawą smartfonowego hitu End Night. Gracz wciela się w rolę mężczyzny, który jako jedyny przeżył katastrofę samolotu pasażerskiego. Bohater trafia na odizolowaną od cywilizacji wyspę, zamieszkałą przez kanibalistyczne plemię mutantów. Rozgrywka koncentruje się na eksploracji terenu (las, jaskinie itp.), umiejętnościach survivalowych (budowanie bezpiecznego schronienia, poszukiwanie żywności, zastawianie pułapek i inne) oraz walce lub unikaniu konfrontacji z przeciwnikami. Twórcy zadbali o żywy, dynamicznie zmieniający się świat, pozwalający na dużą swobodę działań. Od strony technicznej The Forest wykorzystuje możliwości silnika Unity 4.



Half-Life: Alyx

 


Poboczna odsłona serii strzelanek Half-Life, stworzona z myślą o goglach VR. Akcja została osadzona w City 17 między wydarzeniami z pierwszej i drugiej części, a rolę głównej bohaterki powierzono Alyx Vance - towarzyszce Gordona Freemana znanej z Half-Life 2. Produkcja została opracowana przez wewnętrzne studio deweloperskie firmy Valve Software.



The Walking Dead: Saints & Sinners

 


Pierwszoosobowa gra akcji oparta na licencji kultowej serii komiksów Roberta Kirkmana. W The Walking Dead: Saints & Sinners trafiamy do Nowego Orleanu, gdzie wojnę o wpływy toczą dwie zwaśnione frakcje. Tytuł przygotowano z myślą o zestawach rzeczywistości wirtualnej.



Team Fortress 2

 


Kontynuacja popularnej sieciowej strzelaniny FPP z elementami strategii, będącej rozwinięciem freeware’owej modyfikacji legendarnego Quake’a z 1996 roku. Po wykupieniu przez Valve Corporation praw do tytułu, kolejne wersje gry pracowały na silniku Half-Life’a czy wreszcie na wykorzystanym w tej odsłonie nowoczesnym enginie Source. Mechanika rozgrywki w pewnym stopniu przypomina oryginalny Team Fortess i bazuje na wykonywaniu kolejnych zlecanych misji, w czym stara się nam przeszkodzić konkurencyjna drużyna. Swoją postać wybieramy spośród 9 zbalansowanych klas, cechujących się unikalnymi zdolnościami. Kluczem do sukcesu jest więc ścisła współpraca pomiędzy członkami drużyny, polegająca na wzajemnym wykorzystywaniu uzupełniających się umiejętności. Najbardziej charakterystycznym elementem gry są mocno przerysowane postaci bohaterów i sprzeczna z najnowszymi trendami, humorystyczna oprawa graficzna, wykorzystująca stylistykę filmu rysunkowego.



Job Simulator

 


Opracowana przez studio Owlchemy Labs zabawna gra symulacyjna, stworzona z myślą o zestawach rzeczywistości rozszerzonej (ang. Augmented Reality). Tytuł zaliczyć można do gatunku prześmiewczych symulatorów pokroju Surgeon Simulator, I Am Bread czy Probably Archery. Akcja gry osadzona jest w roku 2050, kiedy to większość obowiązków ludzi przejęły wyspecjalizowane maszyny. Aby przypomnieć im, że kiedyś to człowiek wykonywał wszystkie czynności, stworzono specjalny symulator, mający uczyć ludzi przyszłości, czym jest praca. Rozgrywka nie ma ściśle określonego celu, a podczas zabawy wcielamy się w przedstawicieli różnych zawodów np. szefa kuchni, sprzedawcy czy pracownika biurowego. W każdym przypadku naszym zadaniem jest wykonywanie rozmaitych czynności z przedmiotami, znajdującymi się w naszym najbliższym otoczeniu. Zadania te utrudnia nam jednak spora bezwładność kończyn sprawiająca, że najprostsza nawet czynność staje się niezwykle trudna i komiczna zarazem.



Podsumowanie 

Mamy nadzieję że proponowane przez nas gry pozwolą wam wciągnąć się nieco bardziej w świat wirtualnej rzeczywistości. Jest to świeża technologia, ale na pewno jest ona warta zainteresowania. 

czwartek, 25 marca 2021

Jakie gry do wirtualnej rzeczywistości? (Sony VR)

Dzięki szybko taniejącym rozwiązaniom VR mamy możliwość zagrania w interaktywne gry bez potrzeby inwestycji dużej ilości pieniędzy. Do wyboru mamy trzy rozwiązania: Sony PlayStation VR, Oculus oraz HTC Vive. W dzisiejszym artykule zajmiemy się goglami od Sony, a dokładniej mówiąc grami przeznaczonymi na tę platformę.

▀  Astro Bot: Rescue Mission

 


Chyba nikt się nie spodziewał, że pochodzący z serii Playroom robocik Astro stanie się niemal maskotką PlayStation VR. Astro Bot: Rescue Mission to  gra, która wciągnie was na długie godziny, dzięki  PlayStation VR. Pomysłów na ciekawe wykorzystanie tej technologii w grze znajdziecie tu całe mnóstwo – jest i zaglądanie za narożniki i krawędzie, dmuchanie w mikrofon i strzelanie prosto z wirtualnego odpowiednika kontrolera DualShock 4. Jest też uderzanie „z główki”, nurkowanie z wodorostami opadającymi na wirtualne „oczy” i świetne walki z bossami. Jak na z pozoru prostą platformówkę Astro Bot: Rescue Mission pozytywnie zaskakuje. Jeśli więc macie w swoim otoczeniu znajomych, którzy na widok gogli VR kręcą nosami, koniecznie pokażcie im ten tytuł w działaniu.



▀  Moss

 


Pierwszy kontakt z Moss na PlayStation VR jest zawsze taki sami – z ust grającej osoby wyrywa się przeciągłe „Wooow!”. I trudno się temu dziwić, patrząc na to jak ten tytuł prezentuje się w wirtualnej rzeczywistości. Najpierw ogromna biblioteka, w której otwieramy przepastną księgę baśni i dosłownie zanurzamy się w jej kartach. Później - cudownie baśniowy świat pełen ciekawych interakcji, które w ogólnym rozrachunku mają pomóc naszej urokliwej bohaterce Quill dostać się do majaczącego w oddali zamku, by uratować ukochana osobę. Sporo trzeba więc tutaj kombinować, przesuwać platformy, walczyć z przeciwnikami, a nawet w pewien sposób komunikować się z Quill.  Niby nic odkrywczego, ale tutaj ogromne znaczenie ma skala całej tej przygody. Naszą bohaterką jest bowiem mała myszka, przez co wszystko co ją otacza, w goglach VR wydaje się ogromne. Ale to właśnie jest tutaj najpiękniejsze – baśń opowiadana w sposób, który pozwala nieomal jej dotknąć, poczuć i przeżywać. Pod tym względem Moss nie ma sobie równych.



▀  Firewall Zero Hour

 


Ktoś kto twierdzi, że nie da się stworzyć czegoś podobnego do Rainbow Six: Siege na PlayStation VR? No to chyba przespał nadejście Firewall Zero Hour. Ten nastawiony na rozgrywkę sieciową tytuł zrobił w tym roku spore zamieszanie udowadniając, że i hardcorowi gracze mogą w wirtualnej rzeczywistości znaleźć coś dla siebie. Szybkie, pięciominutowe mecze 4 na 4 graczy potrafią dostarczyć w Firewall Zero Hour niesamowitych emocji, oferując jednocześnie mocno taktyczną rozgrywkę. Tu liczy się zgranie z zespołem. Dobrze też mieć kontroler PlayStation Aim, bo z takim gadżetem wrażenie w uczestniczeniu w akcji oddziału „specjalsów” jest jeszcze większe. 



▀  Tetris Effect

 


Tetrisa zna chyba każdy. Sama koncepcja tej prostej gry jest logiczna ma już grubo ponad 30 lat, a mimo to w układanie klocków wciąż bawią się rzesze graczy. To właśnie z myślą o nich powstał Tetris Effect. Według wielu najpełniejsza, a z pewnością najbardziej widowiskowa odsłona tego niezwykłego tytułu. Po raz pierwszy bowiem układaniu klocków towarzyszą absolutnie niesamowite, zapierające dech w piersiach wizualizacje. Nie byłoby to może aż tak efektowne gdyby nie fakt idealnego spasowania obrazu ze świetną muzyką. Ba, Tetris Effect bawi się z graczem nawet wibracjami na gamepadzie. Oczywiście, najlepiej całe to przedstawienie oglądać w PlayStation VR na głowie, bo dopiero wtedy gra nabiera głębi.



▀  The Elder Scrolls V: Skyrim VR

 


Chyba każdy kto grał kiedyś w The Elder Scrolls V: Skyrim zgodzi się, że to gra olbrzymia. Tym większe zaskoczenie, że Bethesda zdecydowała się przenieść ten gigantyczny świat do wirtualnej rzeczywistości. Wielu poddawało bowiem w wątpliwość czy to w ogóle możliwe, bez pójścia na spore kompromisy. Jednak ostatecznie wszystko się udało i tak oto mamy jedną z najlepszych gier RPG, którą faktycznie możemy przeżywać. No bo chyba nikt nie zaprzeczy, że dzięki goglom VR zabawa w odgrywanie ról nabiera tu całkowicie nowego wymiaru. Dorzućmy jeszcze do tego wszystkie wydane dotąd rozszerzenia DLC i już robi się przygoda na dobre kilkadziesiąt godzin.



Podsumowanie

Przedstawione przez nas gry są idealne na wkroczenie w sferę VR z przytupem.  Oczywiście ciekawych tytułów jest dużo, dużo więcej. Zachęcamy do zapoznania się z wyżej wymienionymi, a już niedługo w naszym serwisie pojawi się artykuł z grami na inne konsole. 

poniedziałek, 22 marca 2021

Jakie gry do wirtualnej rzeczywistości? (Oculus)

Dzisiaj na skupimy się na opisaniu kilku ciekawych gier na gogle Oculus Rift, które są  konkurencją dla PS VR. Jednak w przypadku Oculus'a możemy tu grać w gry przeznaczone na komputer stacjonarny, których jest nieporównywalnie więcej, porównując ze sobą oba sprzęty.

▀  Superhot

 


Superhot to jeden z największych polskich przebojów w świecie gier wideo. Sukces strzelanki opiera się na prostym pomyśle – czas płynie tylko wtedy, gdy się ruszamy. Dzięki temu nasz bohater może wyjść cało nawet z najgorszej opresji, a wszystko co robimy, wygląda niczym scena z Matrixa. Krótkie, intensywne sekwencje walki przypominają momentami zagadkę do rozwiązania. Wiele z nich trzeba zaliczyć kilka razy, zanim znajdziemy odpowiedni sposób na pokonanie wszystkich przeciwników.

Taka zabawa wydawała się wręcz wymarzona do VR-u i faktycznie – sprawdza się wybornie w połączeniu z goglami i kontrolerami ruchowymi. W grze możemy nie tylko strzelać, ale także unikać pocisków, wyrywać przeciwnikom broń z ręki, rzucać w nich butelkami i tak dalej. Trzeba jedynie pamiętać, że aby dobrze się bawić, warto mieć sporo przestrzeni. Grając, często musimy kogoś uderzyć i lepiej, żeby naszych ruchów nie blokowały ściany i meble.


▀  Robo Recall

 




Produkcja uznanego studia Epic Games dostępna jest tylko na goglach Oculus Rift (właściciele HTC Vive muszą korzystać z nieoficjalnych rozwiązań), ale za to nie trzeba za nią płacić. Zgadza się, jedna z lepszych strzelanek VR na pecety jest darmowa. Robo Recall przenosi nas do metropolii przyszłości, w której grasują hordy zbuntowanych robotów. Oczywiście zadaniem gracza jest przywrócenie porządku, a to oznacza bardzo dużo strzelania.

Fabuła okazuje się jednak zupełnie nieistotna. Grafika, choć zaawansowana i estetyczna, też nie jest najważniejsza. To, co przyciąga do tej gry, to szybka akcja.

▀  Moss

 


Większości z nas wydaje się, że w grach VR zawsze musimy obserwować świat oczami bohatera, ale to nieprawda. Ta technologia sprawdza się także w zupełnie innych produkcjach. Moss to urocza platformówka, w której kierujemy małą myszką podczas jej niebezpiecznej podróży przez bajkową krainę.

Świat gry oglądamy jak prześliczną makietę, a urocze animacje bohatera potrafią zachwycić. Dołączone do gogli kontrolery ruchowe pozwalają z kolei na sporo niestandardowych akcji. Czasem trzeba na przykład coś przytrzymać albo pociągnąć, żeby umożliwić naszemu gryzoniowi przejście dalej.

To świetna pozycja, by do wirtualnej rzeczywistości przekonać domowników, którzy nie przepadają za brutalną akcją i strzelaninami.


Batman VR

 


Gra stworzona przez studio Rocksteady. Batman VR . Pewnym rozczarowaniem (dla niektórych) może być fakt, że tytuł ten w większym stopniu niż na walce skupia się na pracy detektywistycznej. Mimo to przyciąga gęstym klimatem i świetnym wykonaniem.

Pozycja ta pozwala rozwiązać zagadkę pewnego ważnego dla głównego bohatera morderstwa. To wymaga odwiedzin w jaskini Batmana, spotkania się z dobrze znanymi przeciwnikami komiksowego bohatera i korzystania z jego gadżetów.

Wirtualne przygody Batmana to jedna z najładniejszych gier VR, dostępnych obecnie na rynku. Już w menu głównym możemy podziwiać wirtualne Gotham City, a chwilę później przenosimy się do mrocznego zaułka, w którym młody Bruce Wayne po raz pierwszy spotyka się ze zbrodnią, co robi piorunujące wrażenie. Nie byłoby tak dobrze, gdyby nie wyraziste tekstury i szczegółowe modele.


▀  Arizona Sunshine

 


Produkcja studia Vertigo Games, w przeciwieństwie do opisanego wyżej Batmana, nie jest grą graficznie doskonałą. Pierwszy kontakt z nią może nawet przynieść pewne rozczarowanie. Wirtualna opowieść o człowieku, który próbuje wystrzelać sobie drogę ucieczki przez pustynie Arizony podczas apokalipsy zombie, ostatecznie okazuje się jednak bardzo emocjonująca i szybko zapominamy o oprawie.

Kontrolery ruchowe Oculus Rifta lub HTC Vive sprawiają, że takie prozaiczne dla graczy czynności, jak wchodzenie do pomieszczeń i przeładowywanie broni, trzymają w napięciu. Tutaj musimy faktycznie sięgnąć do klamki i otwierać drzwi powoli, celując w szparę z pistoletu, żeby żadna gnijąca ręka nas przez nią nie dosięgła. Jeszcze ciekawiej robi się, gdy schodzimy do szybów kopalni i musimy w jednej dłoni trzymać latarkę i faktycznie oświetlać sobie drogę.

Szczególnie zapadają w pamięć te sceny, gdy hordy nieumarłych rzucają się na nas, rżąc i pokrzykując. W takich sytuacjach naprawdę łatwo zapomnieć, że to tylko gra  i wpaść w panikę.

Podsumowanie

Rynek gier pecetowych jest zdecydowanie lepiej zaopatrzony w ciekawe gry w przystępnych cenach. Warto spróbować również wielu darmowych gier udostępnionych przez studia. W naszym zestawieniu znalazły się tytuły, które według wielu graczy są one uważane za dobry wstęp w świat VR. Dodatkowo nie będą wymagały od nas wiele, a zapewnią rozrywkę na kilka godzin.

piątek, 19 marca 2021

Oculus Rift vs HTC Vive

 


Wirtualna rzeczywistość coraz częściej jest dostępna w przystępnych cenach, przez co więcej ludzi może spróbować VR-a. Firm oferujących to rozwiązanie jest bardzo wiele, na czele jednak widzimy dwóch producentów – Oculus Rift i HTC Vive Re. Na pierwszy rzut oka, sprzęty są bardzo do siebie podobne różnice zaczynają się objawiać chwilę po odpaleniu gogli. 

  • Oculus to  w dużym uproszczeniu urządzenie do rozglądania się po VR. Gogle pozwalają na swobodne obracanie się w wirtualnej rzeczywistości.

  • Vive gwarantuje lepsze doświadczenie. Pozwala na swobodne poruszanie się po cyfrowym świecie, dzięki licznym sensorom w samych goglach i laserowym czujnikom umieszczonym w pomieszczeniu.

Urządzenia posiadają całkowicie inną myśl działania. Oculus jest urządzeniem typowo kanapowym. Nie oferuje nam żadnej interakcji, daje możliwość rozglądania się w rzeczywistości – HTC Vive rozszerza tą funkcjonalność o czujniki laserowe, które wydzielają dla nas odpowiednie pomieszczenie (wirtualne) które śledzi wszystkie nasze ruchy i przenosi do gry.

Największa zaleta HTC Vive to największy problem dla programistów – ograniczony obszar rozrywki. Różnice pomiędzy tymi dwoma urządzeniami możemy przedstawić następująco: Oculus daje nam możliwość ruchu tylko poprzez użycie np. pada, bądź innego kontrolera. HTC Vive umożliwia swobodny ruch po klatce o wymiarach 3x3. Co bardziej do nas przemawia, musimy sobie odpowiedzieć sami.


  • O sukcesie obu produktów zadecydują oferowane przez nich treści, gry i usługi, a na ten moment Oculus oferuje wiecej ciekawych aplikacji.

  • Możliwość poruszania się po VR jest doskonałym rozwiązaniem dla użytkowników, ale również wielkim wyzwaniem dla deweloperów. 

  • Vive wymaga dużo przestrzeni w realu, a równocześnie oferuje relatywnie mało miejsca w rzeczywistości wirtualnej. Trzeba mieć spory pokój, by wygodnie korzystać z tej technologi

Podsumowanie.

Oculus i HTC Vive to bardzo podobne, a zarazem kompletnie inne urządzenia. Ich rosnąca popularność, a co za tym idzie spadek cen powoduje, że urządzenia te będą dostępne dla wszystkich. Wszystko idzie w dobrą stronę, developerzy prześcigają się w tworzeniu aplikacji, a popyt rośnie.

piątek, 5 lutego 2021

DDR4 VS DDR3

 


Jeśli szukałeś nowego systemu do kupienia lub zbudowania samodzielnie, musiałeś natknąć się na termin DDR4 RAM. Jeśli chodzi o rynek, DDR3 nadal jest zdecydowanie RAM-em. Wszyscy używamy pamięci DDR3 od prawie dekady, ale rynek zaczął być świadkiem wprowadzenia modułów DDR4. Czy nowe urządzenia wychodzą na DDR4, czy też jest to po prostu nowa, droższa technologia o porównywalnej wydajności? Czym różni się DDR4 od swojego poprzednika? Jeśli zastanawiasz się nad tymi pytaniami, nie przejmuj się, ponieważ przedstawimy szczegółowe porównanie pamięci DDR4 i pamięci DDR3 oraz czy nowsza technologia naprawdę jest lepsza, czy nie.

Co się zmieniło?

Aby przejść do nowszych technologii, projekt jest prawdopodobnie pierwszą rzeczą, która się zmieniła. Pamięć RAM DDR3 wykorzystała 240-pinowy pakiet, który został zmieniony w pamięci RAM DDR4. DDR4 przeszedł na pakiet 288-pinowy, co bezpośrednio mówi, że nastąpi wyraźny wzrost przepustowości, o czym będziemy mówić w dalszej części artykułu. Co więcej, ponieważ moduły mają tę samą długość, odległość między pinami i pinami w pamięci RAM DDR4 została zmniejszona do 0, 85 mm w porównaniu z 1.00 mm DDR3. To dodatkowo zmniejsza ogólny kontakt przypadający na styk.



Aby pomieścić dodane szpilki, moduły mają podniesioną wysokość o 31, 25 mm w porównaniu z 30.35 mm DDR3. Zostało to wprowadzone w celu ułatwienia procesu routingu. Dodatkowo, płytka została  również pogrubiona, podnosząc wymiary od 1, 0 mm na DDR3 do 1, 2 mm teraz, co otwiera zakres dla większej ilości warstw sygnału.


Zużycie energii to kolejny aspekt, który producenci lubią minimalizować, a dzięki nowej pamięci DDR4 działa całkiem dobrze. RAM DDR4 działa przy niższym napięciu 1, 2 wolta w porównaniu z 1, 5 wolta DDR3. Choć nikt o tym nie mów, to podane liczby kończą się oszczędnością do 1-2 W na moduł, co dla w pełni obciążonego komputera domowego może zbliżyć się do 15 W z najwyższym poziomem oszczędności w porównaniu z DDR3, ale dla farmy serwerów z 1000 procesorami oznacza to oszczędność 15kW. Ponadto, wraz ze wzrostem zapotrzebowania na baterie w notebookach i ultrabookach, korzystanie z pamięci RAM DDR4 wraz z najnowszymi procesorami 14 nm pozwala na zwiększone zużycie.

W pamięciach DDR3 jedno źródło napięcia jest stosowane w całym module. To z kolei może spowodować znaczny spadek napięcia, wpływając na stabilność. Jednak z DDR4 wiele się zmieniło. Nowy projekt, który został zaimplementowany w pamięciach DDR4, działa poprzez zwiększanie niższego napięcia za pomocą układów odniesienia napięcia przed każdym układem pamięci. Odbywa się to w celu zapewnienia równomiernego napięcia na każdym z nich, a nie całego modułu na raz. Dzięki tej nowej konstrukcji wszystkie spadki napięcia są zależne tylko od układu scalonego i mogą być korygowane, poprawiając w ten sposób stabilność modułów pamięci DDR4. Z napięcia 1,6V w czasie pracy udało się zejść do granicy 1,3V co pozytywnie wpływa na spadki napięcia tym samym na stabilność całego układu.

Ogólnie rzecz biorąc, urządzenia SDRAM, takie jak DDR3 RAM, używają automatycznego odświeżania (AR) i automatycznego odświeżania (SR) do odświeżania zawartości. SR jest używany, gdy nie jest używany do oszczędzania energii, a AR jest używany, gdy system jest zajęty. Z drugiej strony, DDR4 obsługuje automatyczne auto-odświeżanie o małej mocy, które standardowo odświeża zawartość pamięci, wykorzystując algorytm adaptacyjny oparty na temperaturze w celu uniknięcia dryfu sygnału.


W każdym module tryby odświeżania dostosowują każdą tablicę niezależnie, ponieważ kontroler musi obsługiwać drobnoziarnistą procedurę optymalizacji. Ma to również na celu zapewnienie, że części pamięci, które są używane, są ze sobą zgodne. Służy to jako zabezpieczenie mocy i stabilności na kolejne lata.

DDR3 vs DDR4:To co w końcu wybrać?

Jak wspomniano wcześniej, DDR4 odrywa się od miejsca, w którym pozostał DDR3, poprawiając prawie wszystkie aspekty. Pamięć RAM DDR4 zdecydowanie okazała się godnym następcą. Chociaż nie ma wiele do rozdzielenia tych dwóch, gdy oba działają z prędkością 2133 Mhz, wyższe szybkości taktowania pamięci DDR4 RAM dają mu pewien wzrost w stosunku do poprzedniej generacji pamięci RAM. Wyższa moc, w połączeniu z niższym zużyciem energii, sprawiają, że DDR4 jest wyraźnym zwycięzcą w stosunku do pamięci RAM DDR3. Po drugie nasz wybór raczej nie jest podyktowany tylko tym co nam bardziej odpowiada. Moduły DDR3 niestety znikają, nowe chipsety a co za tym idzie nowe płyty nie wspierają starszych modułów. Przy kupnie nowego laptopa, lub przy składaniu nowego komputera stacjonarnego - wyboru nie mamy, musimy iść w DDR4.

piątek, 1 stycznia 2021

Instalacja opcjonalnego oprogramowania Android


Jeśli producent Twojego telefonu już nieco o Tobie zapomniał, bądź nie satysfakcjonuje Cię oprogramowanie przez niego dołączone warto pomyśleć o niestandardowym ROMie – czyli oprogramowaniu robionym przez hobbystów. Bardzo często daje on drugie życie naszemu smartphonowi, aktualizując go do wersji Androida której nigdy by nie dostał.


Krok 0 – Upewnij się że Twoje urządzenie i komputer są gotowe do pracy.


Pierwszym krokiem jest sprawdzenie na stronie producenta oprogramowania (załóżmy że w dzisiejszym wpisie skupimy się na Lineage OS, czyli jednym z popularniejszych wydań). Wpisujemy dane naszego telefonu: marka, model i sprawdzamy – jeśli jest, to idziemy dalej – jeśli nie ma, trzeba zastanowić się nad innym ROMem lub po prostu zrezygnować.

Komputer – on też musi być wyposażony w niezbędne oprogramowanie. Musimy się zaopatrzyć w sterowniki dla naszego komputera, ADB oraz Fastboot. Warto o nich poczytać przed przystąpieniem do pracy.

Bootloader – Twój telefon posiada blokadę przed instalacją innego oprogramowania niż producent ponieważ nie da on gwarancji iż soft firmy trzeciej nie „zepsuje” Twojego telefonu. Zazwyczaj producenci udostępniają prostą możliwość jego usunięcia, w zamian za utratę gwarancji. Proces jest najtrudniejszą częścią instalacji Androida i różni się zależnie od modelu. Nie damy rady opisać wszystkich modeli na świecie, tutaj musicie się posiłkować googlem.


Po zakończeniu przygotowań możesz rozpocząć instalację.


Krok 1 – Stworzenie kopii zapasowej oraz włączenie trybu programisty.

Będziesz potrzebował kilku narzędzi. Wypunktujemy je:

TWRP – program bootujący nasz system, można go tak nazwać. Najpopularniejszy, obsługujący najwięcej telefonów.

System Lineage – jest to nasz android. 

GApps – zestaw aplikacji od Google, w tym sklep play. Jeśli chcesz wykorzystywać pełne funkcje Androida jest to niezbędne

Plik SU – są to najzwyklejsze prawa administratora. Potrzebujesz ich do niektórych bardziej zaawansowanych aplikacji. Jest to temat opcjonalny i większości z Was niepotrzebny.


Tak więc od początku:

TWRP – aby go pobrać wchodzimy na stronę główną producenta wpisujemy markę, model i zwracamy szczególną uwagę na szczegóły takie jak np. różniący się w modelu procesor, wyświetlacz etc.




Po wybraniu telefon, przewiń stronę do sekcji „Łącza do pobierania” a następnie kliknij w odpowiedni link.



Następnie kliknij link do najnowszej wersji.


Spowoduje to otwarcie nowej strony, na której klikamy przycisk „Pobierz twrp-x.x.x.img” aby rozpocząć pobieranie plików.

Pobierz swoją kompilację linii

Skoro już przeszukiwałeś stronę Lineage dla danego telefonu, wykonałeś połowę pracy – po prostu pobierz najnowszy download i już możesz z niego korzystać.


Zwróć uwagę, która wersja Lineage to jest, ponieważ będziesz potrzebować tych informacji do Google Apps.


Pobierz Google Apps

Jeśli chcesz mieć w swoim telefonie dostęp do sklepu Play i korzystać ze wszystkich funkcji oferowanych przez firmę z Doliny Krzemowej będziesz potrzebował Google Apps.


Przejdź do strony pobierania Gapps i wybierz wersję Lineage – wybieramy odpowiednią wersję do instalacji.


Po wybraniu wszystkiego, kliknij przycisk pobierania i zapisz plik.


Pobierz SU (super user)

Jeśli chcesz posiadać pełny dostęp do roota po flashowaniu systemu, musisz pobrać odpowiedni plik SU. Wybierz na stronie wersję odpowiadającą Twojej wersji oprogramowania, a następnie kliknij pobierz.


Włącz tryb programisty i debugowanie USB

Po zapisaniu i pobraniu wszystkich elementów musisz włączyć tryb dewelopera i debugowanie USB w telefonie.



Krok 2: Odblokuj bootloader

Teraz, gdy masz już wszystko co zostało pobrane, włączone i gotowe do pracy, pora przejść dalej.


Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, to odblokować bootloader telefonu. Przed wykonaniem tej czynności zalecamy wykonanie kopii zapasowej telefonu.

Kiedy będziesz gotowy, podłącz telefon do komputera przez USB, a następnie przejdź do folderu, w którym przechowywane są twoje pliki ADB i Fastboot. Będziesz musiał otworzyć okno wiersza polecenia lub okno PowerShell w tym folderze. Najprostszym sposobem jest kliknięcie folderu prawym przyciskiem myszy i kliknięcie polecenia "Otwórz okno PowerShell tutaj".

Po otwarciu upewnij się, że urządzenie jest prawidłowo podłączone. Rodzaj urządzenia adb po wyświetleniu monitu, a następnie naciśnij Enter.

Wpisujemy następujące komendy i naciśnij Enter

adb reboot bootloader

odblokuj szybkie odblokowanie


Telefon przywróci się do ustawień fabrycznych. Warto zrobić kopie zapasową!

Po odblokowaniu bootloadera, możesz rozpocząć flashowanie nieoficjalnego systemu.


Krok 3: Flash TWRP

Urządzeniu powinno zająć to kilka minut. Teraz możesz przejść do flashowania TWRP. W oknie wiersza polecenia lub w oknie PowerShell otwórz folder, w którym zapisałeś TWRP, wpisz następujące polecenie i naciśnij Enter:

szybkie przywracanie flashboot 

Oczywiście zmienisz plik tak, aby pasował do twojego pliku - na przykład mój jest twrp-3.2.1-1-hammerhead.img.  

Krok 4: Resetuj / usuwaj partycje


Następnie musimy uruchomić nasze TWRP. Robimy to za pomocą odpowiedniej kombinacji klawiszy zazwyczaj VOL+ plus POWER przez pięć sekund.


Po uruchomieniu TWRP klikamy Wipe.


Czyścimy wszystkie informacje z telefonu.


Czas na instalację. Klikamy Install i dodajemy plik z systemem oraz plik z gappsami (aplikacjami googla).



 Po zakończeniu instalacji dostaniemy odpowiednie powiadomienie.

Krok 5: Rozruch i konfiguracja.

Po zakończeniu flashowania musisz ponownie uruchomić telefon.

To już wszystko

Pierwsze uruchomienie może zająć trochę czasu, to normalne system musi załadować po raz pierwszy wszystkie niezbędne dane. Po zakończeniu buforowania, będziemy musieli wprowadzić wszelkie niezbędne dane, zalogować się do naszego konta Google i przeprowadzić podstawową konfigurację tj. logowanie do wifi, wybór język itp. Miłego korzystania.

piątek, 25 grudnia 2020

Błąd wilgoci Samsung Galaxy S10




Błąd wilgoci w Samsung Galaxy S10 to problem, który może uniemożliwić ładowanie uządzenia. Kiedy czujnik wilgoci w porcie ładowania wykryje wilgoć, nawet jeśli takowej nie ma. Żeby naprawić ten błąd, możemy spróbować wykonać kilka prostych czynności wykluczających występowanie konkretnych problemów, co zawęzi pole do znalezienia błędu. 

1. Spróbuj użyć innej ładowarki: Czasami problem może wynikać z uszkodzonej ładowarki. Próbując innego źródła zasilania, możesz sprawdzić, czy problem nie leży po jej stronie.

2. Włącz tryb samolotowy w swoim smartfonie: Włączenie trybu samolotowego na kilka minut, a następnie jego wyłączenie, może pomóc w usunięciu błędnego komunikatu o wilgoci.

3. Spróbuj wyczyścić port ładowania: Często kurz może gromadzić się w porcie ładowania, co powoduje fałszywe wykrycie wilgoci.

4. Spróbuj zresetować telefon: Proste ponowne uruchomienie telefonu może czasami rozwiązać wiele problemów.

5. Spróbuj wysuszyć telefon: Jeśli twój telefon rzeczywiście był narażony na wilgoć, można spróbować go wysuszyć. Umieść telefon w worku z ryżem na całą noc, po tym czasie ryż powinien wchłonąć większość wilgoci.

Jeśli żadne z powyższych rozwiązań nie przyniosło pożądanego rezultatu, najlepiej będzie skontaktować się z pobliskim serwisem komputerowym.

Podsumowanie:

Błą wilgoci w Samsung Galaźy S10 może być frustrujący, ale istnieją sposoby jego naprawy. Od próby uzycia innej ładowarki po kontakt z serwisem komputerowym. Jeśli wyżej wymienone kroki nie przyniosły skutku, to najlepiej oddaj swój telefon w ręce profsjonalisty w celu znalezienia usterki i jej naprawy. 

poniedziałek, 7 grudnia 2020

iPhone X vs iPhone 11


 


iPhone X, czy może iPhone 11, wybór nie jest prosty. W tym artykule postaramy się opisać różnice pomiędzy nowym produktem Apple a propozycją z zeszłego roku. Czy warto się przesiąść? Czy jest to opłacalne? Jeśli jesteś ciekawy zapraszamy do artykułu.


Iphone X był niewątpliwe urządzeniem ponadczasowym. W rodzinie Apple był czymś zupełnie nowym. Brak przycisku Home był dla użytkowników przyzwyczajonych do urządzeń z nadgryzionem jabłkiem szokiem. Wprowadzenie gestów, w późniejszym czasie okazało się rozwiązaniem dobrym i pomimo złych prognoz użytkowników - wszystko działa jak należy.




Usunięcie przycisku Home automatycznie zablokowało również możliwość odblokowywania telefonu odciskiem palca. Gdy konkurencja męczyła się z wciśnięciem czytnika linii papilarnych pod ekran, Apple poszło zupełnie inną drogą - aparat, a w zasadzie odblokowywanie za pomocą twarzy. Trzeba przyzna,ć że jak to zazwyczaj w firmie z Coper Mountant pomysł został przetworzony na genialnie działający produkt. Odblokowywanie tą metodą jest szybkie i bezbłędne niezależnie od warunków atmosferycznych.


Pod koniec roku 2019 wypuszczono wersję usprawnioną, która przedłuża to co zapoczątkował model X - iPhone 11. Zdecydowanie nie jest to rewolucja, a ewolucja modelu z 2017 roku, kiedy to zadebiutował iPhone X.


Aparat

Dla większości użytkowników jest to najważniejszy element w smartfonie. Wszystkich fanów Apple muszę jednak zmartwić, bo Apple napewno nie wyznacza kierunku w dziedzinie smartfonowej fotografii. Sprzęty od Apple wykonują zdjęcia dobre, ale są smartfony, które robią to o wiele lepiej. Wraz z premierą iPhone’a 11 aparat został ulepszony, co przełożyło się na poprawę jakości zdjęć i video.



Nie jest to nadal wyznacznik najlepszej fotografii, ale nie odbiega to już od konkurencji androidowej. Jeśli więc zastanawiacie się jakie zdjęcia robi iPhone X to muszę powiedzieć, że…są dobre, ale nic więcej. W momencie, gdy oświetlenie sprzyja to zdjęcia są naprawdę bardzo ładne i niczego im nie brakuje.  Porównanie fotografii mamy poniżej:



Aparat w 11 Pro wyposażono w technologię dual pixel i smart HDR, dzięki czemu zdjęcia nie są już  prześwietlone co często zdarzało się w aparacie wersji X. Dodano również tryb nocny, który już od dawna mamy możliwość testować w telefonach konkurencji. 




Co by nie mówić o Apple, tak system i optymalizacja to coś, czego napewno powinien zazdrościć każdy inny producent. „Stara” dziesiątka wyposażona została w procesor A11 Bionic, który wspierany jest przez 3 GB pamięci RAM. Takie połączenie wraz z optymalizacją sprawia, że telefon działa responsywnie i wygodnie się z niego korzysta.


Ile trzeba za niego zapłacić?

Zacznijmy od ceny, bowiem to ona w naszym kraju często definiuje urządzenie, które chcemy nabyć. W chwili obecnej były flagowiec, czyli iPhone X, kosztuje w granicach 4 tysięcy. Debiutujący iPhone 11 będzie oscylował w kwocie 3599 zł. Jak widać cena jest na korzyść najnowszego modelu. To czyste i bardzo strategiczne zagranie ze strony Apple.


Podsumowując:

Debiutujący iPhone 11 będzie oscylował w kwocie 3599 zł. Posiada zarówno lepszy aparat, lepszy procesor, więcej pamięci ram i dłuższe wsparcie systemowe. Wadami są oczywiście: gorszy ekran, bo wykonany w technologi LCD, do tego nowy model ma grubsze ramki wokół. Wszystko zależy od naszych osobistych preferencji. Proponujemy się po prostu zastanowić nad swoimi potrzebami i oczekiwaniami względem smartfona.

wtorek, 1 grudnia 2020

Wirus Crysis ransomware


Wirus CrySiS posiada setki wersji, wszystkie z nich wydaja się być profesjonalnym oprogramowaniem, które jest w stanie w złośliwy sposób zaszyfrować dane na komputerze użytkownika, korzystając z algorytmu szyfrowania AES, czy też RSA. Dośc łatwo rozpoznać oprogramowanie CrySiS, ze względu na to, że wszelkie zaszyfrowane pliki posiadają dość długie rozszerzenie, które ma następująca budowę [Oryginalna nazwa pliku].id-[numer ofiary].[adres email.xtb]. Niedawno anonimowy haker zdołał złamać zabezpieczenia oprogramowania CrySiS i umieścił swoje dokonania w sieci. 


Jak się chronić?

Wirus CrySiS, podobnie jak większość wirusów ransomware jest w stanie zainfekować system. Najczęściej przenika do twojego komputera w formie załącznika lub linku przez klikniętą  wiadomość z  e-mail'a dotyczącego aktualizacji oprogramowania. Aby chronić się przed tym typem wirusa, należy regularnie wykonywać aktualizacje systemowe oraz aktualizować oprogramowanie znajdujące się na naszym komputerze. Powinniśmy również posiadać zaktualizowane oprogramowanie antywirusowe i wykonywać przez nie skan systemu. Równie ważnym jest unikanie klikania we wcześniej wspomniane  podjerzane linki i załączniki znajdujące się w wiadomościach na naszej poczcie elektronicznej. Warto także regularnie wykonywać kopie zapasowe ważnych danych. 

Podsumowanie:

Wirus Crysis ransomware stanowi poważne zagrożenie dla danych i finansów użytkowników poprzez szyfrowanie plików i żądanie okupu za ich odblokowanie. Najlepszą obroną będzie świadomość o istnieniu takiego oprogramowania oraz nie klikanie w podjerzane linki. Jeżeli nie znasz się na komputerach, a podjerzewasz, że możesz mieć wiursa na swoim komuterze, to, najlepszym rozwiązaniem będzie spacer do pobliskiego serwisu komputerowego.

środa, 18 listopada 2020

Wirus DNS Unlocker


Ten potencjalnie niechciany program, wyjątkowo agresywny, który szarga nerwy większości użytkowników mających z nim styczność. Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że stosunkowo ciężko go usunąć przez ilość reklam jakimi zarzuca użytkownika. Program umieszcza bardzo wiele banerów w przeglądarce, otwiera stronę nowej karty, czy też promuje wiele sponsorowanych tresci. Czasami ofiary nie mogą dłużej korzystać z zainfekowanych przeglądarek, ponieważ wyłączają się one zaraz po ich uruchomieniu. Najnowsza wersja oprogramowania DNS Unlocker może także zainfekować komputery wyposażone w system Android, a także iOS 


W jaki sposób DNS Unlocker może przeniknąć do mojego komputera?

Jak już wspomnieliśmy powyżej, przenikanie oprogramowania DNS Unlocker jest dość blisko powiązane z większym pakietem dodatków. Jego autorzy dość często korzystają z metody rozpowszechniania bund ling, która prowadzi do zainfekowania dużej ilości oprogramowania adware, robaków przekładkowych i innych potencjalnie niechcianych programów wśród nieświadomych ludzi.


Najczęściej reklamy DNS Unlocker zaczynają pokazywać się na twoim komputerze, kiedy pobierzesz zainfekowany program(np. oprogramowanie do stremowania wideo). Taki  program w swoich plikach może zawierać nasz niechciany dodatek w postaci DNS Unlocker. Wirus ten może się też znajdować w w asyście innych programów takich jak: YoutubeAdBlocker, Junk Cleaner, CouponScanner. Aby nie ryzykować przypadkowym zainstalowaniem tego wirusa, powinieneś instalować programy tylko z oficjalnych stron.


 Jak usunąć wirusa?

- Użyj oprogramowania antywirusowego do przeskanowania systemu

- Usuń nieznane lub podjerzane aplikacje 

- Resetuj ustawienia przeglądarki

- Sprawdź pliki hosts

- Aktualizuj system i oprogramowanie 


 Podsumowanie:

Usunięcie wirusa DNS Unlocker może być trudne do zrobienia. W pierwszej kolejności musisz wykonać pięć wyżej wypisanych kroków, a jeżeli to nie pomoże, to będziesz musiał udać się do serwisu komputerowego w celu usunięcia złośliwego oprogramowania.

wtorek, 3 listopada 2020

Jaka podstawka chłodząca do laptopa?

 


Gdy laptop głośno pracuje, a pod palcami na klawiaturze czujemy że laptop jest gorący i to do tego stopnia, że przeszkadza to nam w jego użytkowaniu, dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie podstawki chłodzącej (w większości przypadków zalecane jest również czyszczenie podzespołów i wymiana eksploatacyjnych elementów chłodzenia, często także optymalizacja systemu). Po jej zastosowaniu temperatury powinny osiągać niższe wartości, co pozwoli komponentom na cichą i mniej awaryjną pracę - często w wyższej wydajności.


Jeśli zdarza nam się korzystać z laptopa nie tylko przy biurku, ale choćby na kanapie. Łatwo wtedy zasłonić otwory wentylacyjne, co może szybko doprowadzić do mocnego nagrzania podzespołów, a w konsekwencji obniżenia parametrów pracy urządzenia (częstotliwości pracy procesora i układu graficznego). Skutkiem ubocznym jest oczywiście zwiększenie szybkości pracy wentylatorów systemu chłodzącego, co powoduje słyszalny hałas. Długotrwałe przegrzewanie komputera może doprowadzić do jego awarii.


Jaką podstawkę wybrać?

Podstawki chłodzące w zależności od modelu, umożliwiają nie tylko schładzanie laptopa, ale również ułatwiają dobranie odpowiedniej i ergonomicznej pozycji użytkownikowi. Występują one w różnych wersjach wielkościowych np. dla laptopów z ekranem o przekątnej 15.6, 14 i 17 calowych.


Większość podkładek chłodzących wyposażonych jest w aktywne chłodzenie, takie jak wentylatory. Lepiej wybrać podkładkę z jednym dużym wentylatorem, niż z czterema - i tak będzie zagarniał więcej potwietrza, a będzie pracował z niższymi obrotami, a tym samym generował mniej hałasu. Większość producentów podaje typową głośność zainstalowanego wentylatora w decybelach - im mniejsza wartość, tym ciszej działa urządzenie.


Zasilanie naszej podstawki odbywa się poprzez port USB. Miłym dodatkiem jest regulator obrotowy wentylatora tak by dostosować go pod własne potrzeby i tym samym znaleźć kompromis pomiędzy głośnością, a poziomem chłodzenia.


Polecane podkładki:


AAB Cooling NC74

Najtańsza propozycja w naszym zestawieniu, czyli AAB Cooling NC74 - podstawka ta może  pochwalić bardzo niskim poziomem generowanego hałasu  - producent określił go tylko na 11 decybeli. Jest to niewątpliwie zasługa jednego, dużego wentylatora, którego obrotami możemy dodatkowo sterować. Uwagę zwraca również czterostopniowa regulacja nachylenia. AAB Cooling NC74 korzysta z dwóch portów USB. Trudno będzie znaleźć inny tak rozbudowany produkt w tak atrakcyjnej cenie.



Fellowes i-Spire

Fellowes i-Spire należy do pasywnych (pozbawionych wentylatorów) podkładek chłodzących. Polepszenia chłodzenia działa wyłącznie na zasadzie zapewnienia odpowiedniej przestrzeni pomiędzy otworami wentylacyjnymi laptopa. Podkładka i-Spire zapewnia mocne uniesienie i nachylenie laptopa, co znacznie zwiększa komfort pracy. Jej cechą charakterystyczną jest wyjątkowy design,



SilentiumPC Glacier NC400

Szukasz czegoś pod 17-calowego laptopa, ale o zdecydowanie bardziej stonowanym designie niż AAB Cooling Hailstorm? Z pomocą przyjdzie Glacier N400 Notebook Cooler polskiej firmy SilentiumPC. Podstawka chłodząca została wyposażona w jeden wentylator 200 mm oraz możliwość regulacji obrotów (tryb cichy i wydajny). Istnieje również możliwość całkowitego wyłączenia wentylatora. Na urządzeniu wyprowadzono jeden port USB 2.0



Podsumowując

Wybór podstawki to najtańsza opcja aby zmniejszyć temperatury naszego laptopa i tym samym niskim wkładem finansowym i intelektualnym polepszyć jakość naszej pracy. Warto zastanowić się nad wyborem podstawki korzystając z informacji zawartych w naszym artykule.